rustykalne żyrandole 

FAQ czyli często zadawane pytania « Przeprowadzka, czyli Magda i ...

Temat: Kafle kafelki kafeleczki
Ja postawilam na male rustykalne kafelki, a podloga imituje drewniana podloge:)
i jest ulozna jak parkiet. Jest to gres koloru ceglanego.
Od poczatku chcialam terakote imitujaca podloge, nie wiem czy to wychodzi z
mody czy nie, mnie sie bardzo podoba:). Kafelki mam firmy cer kolor
www.cerkolor.com.pl
Sa super, a ceny tez przystepne. Te kafelki to mnie najbardziej ciesza. Powoli
ide w strone kuchni rustykalnej. Mam odpowiednie kafelki, żyrandol, dodatki,
jak bedzie kasa, beda i szafki:).
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,15858,12758483,12758483,Kafle_kafelki_kafeleczki.html



Temat: kuchnia i reszta
wizualna z blekitem i inne komentarze
ten niebieski za wsciekle wyglada. Moim zdaniem musialby byc bardziej w strone
szarego atramentowego (Prussian blue nazywa sie to na tubce fabry). Za to Josef
na krzeslach wyglada swietnie; ba, nawet krzesla prawie mi sie podobaja

Zabciu, czy ty wiesz gdzie idziesz z tym wnetrzem? Bo kuchnia ciagnie w kierunku
lekko rustykalnym: kafelki, drewno, stol, wykonczenie szafek kuchennych a
inspiracja ciagnie mocno (i niezbyt pomyslowo) w kierunku Japonii. Pomysl z
kinkietami na scianie w przedpokoju nie trafiony. Co ty chcesz tam doswietlac?
Sciane, zeby pomieszczenie jeszcze bardziej dlugie i waskie sie wydawalo i
optycznie zabralo jeszcze kilkanascie centymentrow korytarza? Masz dwa wyjscia:
albo skracasz optycznie, malujac koncowke ciemniejszym kolorem lub robisz atut z
dlugosci pomieszczenia, wieszajac rzad ciekawych (i prostych!) lamp. Osobiscie
lubie plafoniery ala lata 70. okragle, z grubego szkla przypominajacego szron na
oknach , ale to ja. Biale proste zyrandole bylyby, moim zdaniem, wskazane
jesli chcesz bardziej konserwatywnie. No i te kinkiety sa po prostu brzydkie,
kawal topornej geometrii bez odrobiny wdzieku. I jak juz wale, to do konca: wez
zdejmij te podkladki ze stolu. One sa po to, zeby goracy talerz nie uszkodzil
stolu. Jesli musisz stol zdobic to daj jakiegos wazona lub duza mise,
niekoniecznie z kulkami drewnianymi

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,43139,90721504,90721504,kuchnia_i_reszta.html


Temat: Co sądzicie o IKEA?
Umowmy sie- IKEA jest z zalozenia na 2 lata nie na 20. po tym czasie taki
mlody czlowiek, do ktorego IKEA jest kierowana zmienia mieszkanie zabiera to
co mu sie nie rozwalilo, a reszte bez zalu wywala na smietnik albo oddaje w
spadku koledze ktory wlasnie to mieszkanie kupil/ wynajal. U nas niestety
meble te sa jeszcze za drogie w stosunku do zarobkow przecietnego Polaka. Ale
nie wszystkie ja z przyjemnoscia kupuje papierowe zyrandole za 15 zeta (za dwa
lata wywale) lozko dla dziewczynek za 300 zlotych- za dwa lata wymaluja sobie
pokoj na czarno wbija kolczyk w pepek i beda chcialy spac na materacach )))
szklanki (i tak sie wytluka), posciel, i inne duperelki. Te meble z wyzszej
polki w IKEA sa zrobione na ogol OK, i cene tez maja )) Ja bym bardzo
chciala moc bez zalu wywalic to wszystko co mam byle jakie z IKEA za dwa lata
i wiedziec ze i tak stac mnie na nowe, wymalowac sobie pokoj na styl
rustykalny po czym za kolejne dwa wpasc w opcje szklo i metal..... czego sobie
i wszystkim forumowiczkom zycze rzecz jasna ; )) abysmy wraz z zaslonami
zmienialy polowe mebli ))

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,582,5434468,5434468,Co_sadzicie_o_IKEA_.html


Temat: Porozmawiajmy o gustach ;)
Jeśli chodzi o mój gust - nie jest najlepszy może, ale najgorszy też nie jest.
W domu mam beżowe (pokoje i aneks), czerwone (przedpokój) i pistacjowe
(sypialnia) ściany, stół z wygiętymi ludwikowymi nóżkami, podwieszane sufity (a
w jednym pokoju to mam nawet łuk zrobiony na suficie z karton-gipsu), hologeny
(nie mam żadnego żyrandola ani lampy sufitowej), mozaikę (w rozsądnej ilości) i
błękitne kafelki prawie pod sufit w łazience. Mam też panele (nie udają jednak
drewna, są za to w prążki w różnych jasnych kolorkach drewna). Meble w kuchni
mam w kolorze klon + mahoń togo, szafki górne są aż pod sam sufit. Dla Was nic
ciekawego, a dla mnie jest ok. Bo to moje i męża mieszkanie i my w nim
mieszkamy, dla nas ważne jest, ze moja rodzina, przyjaciele i znajomi dobrze
się u nas czują.
Lubię wnętrza, które nie udają, że ktoś w nich mieszka, jasne klasyczne i
rustykalne kuchnie najlepiej połączone z salonami, błękitne łazienki. Nie
cierpię za to wnętrz zimnych, bezdusznych, takich na pokaz zwłaszcza tych
bardzo nowoczesnych urządzonych w stylu minimalistycznym. Nie lubię firan (mam
okna ozdobione roletami rzymskimi - dzienny i sypialnia, austriackimi -
graciarniai, drewiane żaluzje -aneks kuchenny).Nie lubię beżowych łazienek i
tych bezdusznych, bezpłciowych nowoczesnych kuchni (choć niektóre forumowe były
fajne). Najważniejsze nie lubię wnętrz żywcem zerżniętych z katalogów - dowodzi
to tylko, ze właściciel wnętrza nie ma wyobraźni.. Pewnie dużo rzeczy
pominełam, tych na + i tych na -, ale to nie ma przecież znaczenia. Każdy ma
fajne wnętrza na swój sposób ))

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,43139,49045262,49045262,Porozmawiajmy_o_gustach_.html


Temat: kuchnia - dodatki
kuchnia - dodatki
Od jakiegoś kosmicznie długiego czasu remontuję swoje mieszkanie. Łazienka
(uf, uf..) już użytkowana za to kuchnia w rozsypce. Ślubny maż obiecał
jednakże, ze jescze z miesiąc i skonczy bylebym się tylko pospieszyła z
wyborem czego-tam-chcę.

Spieszę sie więc ale coś mi to kiepściuchno idzie ;) Prosze wiec forumowe Orły
i Sokoły o pomoc w następujacych kwestiach:

1. umieszczania zdjęć na forum, bo bez tego, jak mniemam, ani rusz ;)
2. doborze uchwytów do szafek kuchennych
3. doborze żyrandola (ten mam namierzony acz nie jest powiedziane, ze nic
innego mnie nie zainteresuje)
4. doborze (o zgrozo!!!) kinkietów naszafkowych; zgrozo, gdyż szukam od kilku
miesięcy i znaleźć nie mogę nic, co wprawiłoby mnie w zachwyt.


Poza tym chętnie przyjmę wszelkie sugestie.

Pozwolicie, nim wrzuce zdjęcia, iż w skrócie nakreślę, jak to się stalo, iz
moja kuchnia jest, jaka jest. A jest niezachęcająca, nieszczególnie
pociągająca i jakas taka... bez wyazu.

Otóż, po pierwsze i najistotniejsze, remont nas zaskoczył. He, moze się to
wydac dziwne ale tak było w istocie. Zostalismy niejako postawieni przed
faktem dokonanym a kompelnie nie byliśmy przygotowani finansowo na
generalkę.Po drugie, równie istotne, w niedługim czasie mamy zamiar opuścić
przytulne lokum i wynieść się do wiejskiej hacjendy. Tymczasem jednak jeszcze
tu mieszkamy, jeszcze remontujemy (jednocześnie budując wspomniany dom) i
chciałabym zeby koncowy efekt był w miarę satysfakcjonujący. Rozumiecie, iż
kwestia finansowa nadal jest najistotniejsza, staramy sie więc tak dobierac
sprzęty i materiały, by były jak najtańsze z w miarę dobrych jakosciowo. O ile
to w ogóle mozliwe.

A teraz tak, preferuję klasykę. Moze nawet z domieszką antyczną;) Podobają
misie wnętrza w stylu angielskim i rustykalnym. Nowoczesnosć li tylko u kogoś
i na zdjęciach. Sama we wnętrzach nowoczesnych czuję się jak kot na Marsie -
jakby nieswojo nieco ;) W tej chwili nie uwidzi się u mnie ni rustikalu, ni
nic z angielska, bo takie wnętrza wyglądają dobrze tylko wówczas, keidy są
dopieszczone i żaden przedmiot nie jest przypadkowy. U mnie zaś panuje pełna
przypadkowośc, proszę wiec uprzejmie o powściągniecie chuci i mało jadowite
komentarze ;))) Sama wiem, co mam :/

Największy problem mam w tym momencie z doborem "żelastwa" kuchennego
(uchwyty, oświetlenie). Zdecydowanie bardziej pasowałoby coś ze miedzią czy
mosiądzem (najlepiej czarny patynowany na w/w) jednakoż agd mam w inoxie i
tutaj mi się kłóci. Czy moze niepotrzebnie? I don`t know.

A teraz, moi mili, szepnijcie jak mam umieścic zdjęcia to zobaczycie, co mam
do pokazania. Acz przyznam, iż drże na samą myśl ;)

pzdr
W.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,653,66169689,66169689,kuchnia_dodatki.html